Recenzja książki „W duecie ze sztuką”

 

 

IMG_0013

 

Książka Iwony Siewierskiej, wbrew jej stwierdzeniu *każdy może być kolekcjonerem*, świadczy, że niekoniecznie, albowiem poza wiedzą o ceramice, licznymi szczęśliwymi zbiegami okoliczności, impulsem, musi być też (jak w jej wyjątkowym przypadku) zaangażowanie wielu  zaprzyjaźnionych ludzi, profesjonalistów w swojej dziedzinie.

Byłam obserwatorem kolejnych etapów powstawania zbiorów i wspomnień. Przy wyborze ceramiki było to przyglądanie się konkretnemu interesującemu obiektowi, niekiedy natychmiastowe reagowanie i pewność co do wyboru. Z improwizacji przekształciło się to w rzetelną wiedzę. W przypadku    połączenia opowieści o powstawaniu zbiorów i wspomnień początkowo wyłaniał się ogólny zarys, jeszcze bez wyobrażenia, w co się on przekształci. Późniejsze etapy to skupienie, napięcie i skondensowany wysiłek, a także wena twórcza, nagłe olśnienie pojawiające się samorzutnie i w pełni sformułowane, gdy staje się przejrzysta cała kompozycja wspomnień.

Wskutek tych procesów twórczych książka została napisana w ciągu sześciu tygodni. Od pomysłu do zrealizowania minęło niecałe  sześć  miesięcy (01.12.2016 – 12.05.2017). W tak krótkim czasie zabrakło możliwości  poszukiwania sponsorów i przekonywania ich do projektu, pozostawało więc tylko oparcie się na własnych, prywatnych środkach. Przyszło borykać się z szeregiem problemów technicznych i wydawniczych.

W efekcie współpracy z wieloma specjalistami, redagującymi książkę i ich ogromnego zaangażowania, na 240 stronach zostały umieszczone trafnie i umiejętnie wkomponowane zdjęcia (ich liczba – 225), 3 rozkładówki, przy tym o unikatowości stanowią pomysłowe obwoluty z fragmentami dzieł (10 obwolut), co jest rzadkością na rynku wydawniczym, nawet w sektorze ekskluzywnych wydawnictw poświęconych sztuce. Graficznie powstał niezwykle oryginalny projekt. W ogóle w tym przewodniku po życiu  Autorki i twórczości znanych i oryginalnych ceramików została naszkicowana twórczość 60 Artystów.

Śledząc kolejne etapy gromadzenia kolekcji i organizowania wystaw, również powstawania kolejnych rozdziałów wspomnień, z uznaniem  postrzegałam, jak w błyskawicznym tempie powstawał *Duet ze Sztuką*.

Jest to pozornie kameralne spotkanie z nietuzinkową i niekonwencjonalną osobą, aż nagle ta kameralność zaczyna się rozszerzać i dopełniać  plejadą znakomitych postaci ze świata sztuki. Tym samym stajemy się świadkami *Duetu ze Sztuką*. Wraz z Autorką wkraczamy w sferę prywatności i  również śledzimy krok za krokiem misterium bycia kolekcjonerką (początkowo nie mającą zamiaru gromadzenia kolekcji), obserwujemy relacje zachodzące między Nią i twórcami.

O wyjątkowości pozycji dodatkowo świadczy niespotykane dotąd zjawisko-nie zapominajmy, że Autorka książki jest Nabywcą Sztuki.

Bez chwytów strategicznych i minoderii umie ona zainteresować i wciągnąć w swoją opowieść. Mamy do czynienia ze szczerymi zwierzeniami, z otwartym spojrzeniem na siebie i  środowisko ceramików, jednakże w tej narracji obowiązuje kryterium dobrego smaku. Otwartość jest wyważona i stanowi to o fenomenie zapisków Iwony Siewierskiej.

Przy lekturze uderza życzliwość i sympatia do ludzi. Te cechy, wydaje się, wracają z nawiązką do Autorki, wywołującej sympatię, uznanie i podziw.

Ta sugestywna całość jest napisana żywym, naturalnym językiem, stąd ma się wrażenie konwersacji z Autorką.

W postaci rozważań o sobie i sztuce dostajemy wyjątkowe połączenie osobistych odczuć wielbicielki i zbieraczki współczesnej ceramiki unikatowej z wiedzą o świecie ceramików i ich dzieł.

 

Alina Szczerbowicz-Warawko

 

Kategoria Bez kategorii